Dzika Kaczka - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Grzegorz dowiaduje się, że to Gina tak naprawdę prowadzi zakład fotograficzny, podczas gdy jego przyjaciel zajmuje się tajemniczym wynalazkiem. Nie wypytuj mnie zbyt szczegółowo, mój drogi. Na to, widzisz, potrzeba czasu. Ja nie pracuję dla siebie, o nie! Ale jest to cel życia, którego na chwilę z oczu nie spuszczam, prosił Hialmar. Celem jego życia było przywrócenie dobrego imienia rodzinie Ekdalów. Grzegorz dokonał celnego spostrzeżenie przyrównując Hialmara do dzikiej kaczki:
Jak ona, poszedłeś na dno i zaryłeś się głęboko w porostach i mule (…) wpadłeś w zatrute bagnisko, twoje ciało owładła powolna choroba i trawić cię będzie, dopóki nie skonasz.
W międzyczasie Gina i Jadwiga nakryły do stołu i podały śniadanie.

Wtedy też pojawił się Relling. Mężczyzna od razu rozpoznał Grzegorza. Spotkali się po raz pierwszy w górach, gdzie skakali sobie do oczu. Doktor wznosi toast za członków rodziny gospodarza, najpierw za starego Ekdala, a następnie za Jadwigę, która następnego dnia miała obchodzić piętnaste urodziny. Grzegorz skomentował słowa Rellinga, nazywając je wyziewami bagniska. Doktor odparł:
Przepraszam. A może to pan właśnie przyniósł z sobą te wyziewy z kopalni i fabryk? (…) Słuchaj, panie Werle Junior, mam podejrzenie, że pan ciągle jeszcze z sobą nosi ukryte owe «idealne pożądania».
Mężczyźni, jak za dawnych lat, zaczęli „skakać sobie do oczu” i grozić. Gina zareagowała grożąc Rellingowi, że jeśli się nie uspokoi to będzie musiał się od nich wyprowadzić.

W drzwiach pracowni pojawia się stary Werle i prosi Grzegorza o rozmowę. Syn wyznał Hagenowi, że wprowadził się do Ekdalów, aby zrealizować cel swojego życia – przywrócenie dobrego imienia tej zacnej rodzinie. Młody Werle zarzucił ojcu:
Zniszczyłeś całe moje życie. Nie mówię już nawet o matce i wszystkiem, co... Ale tobie to zawdzięczam, że błąkam się ścigany i dręczony wyrzutami sumienia. Nie mógł sobie darować, że nie zareagował od razu, gdy wybuchł skandal wokół rzekomego oszustwa, jakiego miał dopuścić się porucznik Ekdal.
Grzegorz oznajmił, że nie chce bogactw Hagena i nie zamierza już dłużej dla niego pracować.

AKT IV

O zmierzchu Gina żegnała się z klientami, którym właśnie zrobiła portretowe zdjęcie. Nagle do pomieszczenia wszedł zamyślony i ponury Hialmar. Mężczyzna powrócił z długiego spaceru z Grzegorzem. Na wejściu oznajmił Inie i Jadwidze, że porzuca prace nad swoim wynalazkiem: (…) noga moja nie postanie na strychu (…) od pojutrza; a tej przeklętej dzikiej kaczce chciałbym łeb ukręcić. Z czasem uspokoił się i przeprosił córkę za swoje okrutne słowa. Hialmar zarzucił żonie, która zajmowała się domowym budżetem, że nie wyjawiła mu ile naprawdę zarabiał jego ojciec u starego Werlego. Nagle zadał jej druzgocące pytanie: Czy to prawda? Czy to może być prawdą, że... że było coś pomiędzy tobą a Werlem, gdyś była w ich domu?. Zawstydzona kobieta przyznała, że była niegdyś konkubiną Hagena. Ta wiadomość spowodowała, że Hialmar porzucił wszelkie nadzieje, że kiedykolwiek uda mu się ukończyć swój wynalazek i osiągnąć życiowy cel.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 - 


  Dowiedz się więcej
1  Symbolizm Dzikiej kaczki
2  Konflikt w Dzikiej kaczce
3  Dzika kaczka – bohaterowie



Komentarze
artykuł / utwór: Dzika Kaczka - streszczenie




    Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


    Imię:
    E-mail:
    Tytuł:
    Komentarz:
     





    Tagi: